Tatra - czterech muszkieterów. Przegląd klasy T4, cz. 2

Od jakiegoś czasu Tatry stawiane są na równi z Kamazem, jako pojazdy walczące o najwyższe laury rajdu Dakar. Dzieje się tak za sprawą efektownej,  jak i efektywnej jazdy przedstawicieli obu marek. Od kiedy jednak fabryka Tatry przestała wspierać zawodników, Kamaz stał się niemal niepokonany. Czy i tak będzie w tym roku?

Ales Loprais, który gościł nas w czerwcu w swojej mini fabryczce spełniającej „dakarowe” marzenia, od samego początku przyznawał się do tego, że jego głównym celem jest pokonanie Kamaza. Udało mu się to już na Silk Way Rally w 2011 roku. Smak zwycięstwa w rajdzie Dakar jest jednak o wiele bardziej wyrafinowany. Należy teraz zaprzeć się mocno w oparcia i blaty, i zacząć śledzić poczynania załóg na odległym kontynencie.  Dla przybliżenia, jakie pojazdy Tatry biorą udział w tych zmaganiach oraz jakie cele mają do osiągnięcia, zapraszam do poniższej lektury.

Pierwsza na liście załoga o numerze 501 to LOPRAIS Ales (CZE), ALMÁŠI PETR (CZE) i ERNST MICHAL (CZE). Wspomniane zwycięstwo w Silk Way 2011 Alesowi przypadło trochę w formie prezentu. Prowadzący Kabirov otrzymał karę za przekroczenie prędkości, co spowodowało spadek w klasyfikacji. Miałby szanse na odrobienie strat, jednak zachował się bardzo fair play wobec innej załogi, która zawisła na niebezpiecznym zboczu.

Nwy pojazd Lopraisa i już kilkuletnie doświadczenie wciąż młodego, bo jak na razie 31-letniego Czecha, przekładają się na dobre wyniki. Co ciekawe Ales będzie już 32-latkiem na mecie – ciekawe czy sprawi sobie najlepszy z możliwych prezentów? Poprzednia edycja dla niego nie była udana. Poważna awaria turbiny na 10. etapie pozbawiła go możliwości kontynuowania rajdu. „Dakar 2011 był całkowitym rozczarowaniem – mówi Ales. - Teraz jednak możemy liczyć na naszą nową Tatrę, lżejszą, bardziej aerodynamiczną i solidniejszą. Potrzebne będzie nam szczęście. Pokonanie Kamaza na Silk Way było wielką satysfakcją. Zdaję sobie sprawę, że przyczyniło się do tego kilka czynników. Nie jesteśmy na tym samym poziomie. Dlatego też będzie trzeba walczyć o każdą sekundę. Dodatkowo na tym Dakarze jest dużo konkurencyjnych pojazdów, co stanowi kolejną przeszkodę w zdobyciu pudła. Niczego nie możemy być pewni do ostatniego odcinka. Tak czy inaczej, każdego poranka budzę się i śnię o Dakarze. Do wszystkiego się konsekwentnie przygotowywaliśmy, nawet do jak najszybszej zmiany koła. Przerwałem nawet jazdę narciarską, by całkowicie skupić się na Dakarze.”

Determinacja bratanka Karla Lopraisa jest ogromna. Należy być dobrej myśli, że zawansowana konstrukcja sprosta trudom tej edycji. Jak zbudowana jest maszyna, możecie przeczytać w artykule: Z wizytą u Lopraisów. Oto przyszły Mistrz Dakaru!

 

CZYTAJ TAKŻE: Kamaz - carski orszak. Przegląd klasy T4, cz. 1

tatra_deAzevedo_2Druga na liście Tatra o numerze startowym 513 należy do zespołu w składzie DE AZEVEDO André (BRA), JUSTO Maykel (BRA) i CARTINEC Jaromir (CZE). Andre De Azevedo jest jednym z dłużej ścigających się zawodników. Ten 52-letni Brazylijczyk w tym roku świętuje swój 25. występ w Dakarze. Po 10 latach startów na motocyklu, jednym epizodzie w samochodzie i aż 14-tu startach za kółkiem Tatry. Nie można pominąć bardzo ważnego faktu. Azevedo w swoich ostatnich sześciu występach na Dakarze, w których dotarł do mety, nie spadł poza pierwszą dziesiątkę w klasyfikacji generalnej, a w 2003 roku osiągnął swój życiowy sukces – 2-gie miejsce. Ostatnie dwa lata niestety kończyły się awariami na trasie. W 2011 po zderzeniu z wydmą i problemami z układem kierowniczym. W tym roku udoskonalony sprzęt i sprawdzony zespół stawia przede wszystkim na dotarcie do linii mety. Im bliżej Limy zapewne ich ambicje będą rosnąć.

„Rok 2010 i 2011 to były złe lata – wspomina Andre. W edycji 2012 jesteśmy podekscytowani możliwością poznania nowych odcinków. Takich jak peruwiańskie szlaki, które zresztą będą nowością dla wszystkich. Naszym głównym celem jest dotarcie do mety i znalezienie się w pierwszej dziesiątce. Poprawiliśmy układ kierowniczy w naszej Tatrze, a także zawieszenie. Poprawiliśmy rozkład mas, tak by ciężarówka stabilniej pokonywała zakręty. Każdego roku staramy się jak najwięcej trenować, testować i poszukiwać lepszego sprzętu. Jednak Dakar jest nieprzewidywalny, będziemy starać się mieć mniej awarii. Nie sadzę, byśmy byli bezpośrednim zagrożeniem dla pojazdów Kamaza, ponieważ są mocniejsze i efektywniejsze, oprócz tego posiadają ogromne zaplecze techniczne. Jednakże bardzo dobrzy kierowcy Kabirov i Tchagin są nieobecni na trasie. Być może w stosunku do początkujących kierowców Kamazów, mam szanse w newralgicznych miejscach…”

car_tomas_vratny_txtTatra De Azevedo to klasyczna, może to jednak słowo na wyrost, jednak bardzo bliska oryginału Tatra model T815. Do ramy rurowej sparowany został wielki, bo aż 19-litrowy silnik w układzie V o dwunastu cylindrach. Generuje on przy wsparciu podwójnego turbo moc 750KM, które są w stanie to ponad 10-tonowe monstrum rozpędzić do 155 km/h. Robi wrażenie, a spalanie chyba jeszcze większe. W warunkach terenowych (rajdowych) dochodzi do 120 litrów. Za rozpędzanie i przyśpieszanie odpowiedzialna jest skrzynia biegów – również Tatra (14 TS 210 L), o dwudziestu przełożeniach. Ciekawe, co powiedzieliby Ci, którzy narzekają na to, że w samochodach z 6 biegami trzeba często sięgać do lewarka...

Trzecia Tatra w zestawieniu to numer 527VRATNÝ TOMÁŠ (CZE), MERÍNSKÝ OTA (CZE) i PUSTEJOSVKÝ RADIM (CZE) . Załoga pokazała się z nie najgorszej strony podczas ubiegłorocznej edycji Silk Way Rally, osiągając 19. lokatę. Ich pojazd to poprzednia Tatra, którą ścigał się Ales Loprais. Nie jest to już tak wierny oryginałowi model, jak to ma miejsce w przypadku ciężarówki De Azevedo. Silnik w tym modelu to solidna jednostka V8 Deutza o mocy 750KM. Zapewnia to osiąganie prędkości bliskiej 170 km/h.  Tomas Vratny doświadczony jest w kierowaniu ciężarówkami jednak w odmiennej konkurencji – Europa Truck Trial. Przed Silk Way Rally przygotowywał się z Alesem Lopraisem podczas morderczych testów na terenach polskich i słowackich poligonów. Bonver Team wydaje się być rosnącą nową siłą wspierającą klan Tatr. Trzymajmy kciuki!

kolomy1Czwarta ekipa to numer 547 KOLOMY Martin (CZE), KILIÁN RENÉ (CZE) i KILIAN David (CZE). Martin Kolomy po urazie rdzenia kręgowego w zeszłym roku, właśnie na Dakarze, powrócił do formy po ciężkiej rehabilitacji, by stawić czoła nowym wyzwaniom. Czech Dakar Team sporządził ciekawy mariaż podzespołów. Do klasycznej ramy rurowej z oryginalną skrzynią biegów (TS210 – 20 biegów) dołączyli silnik Caterpillara. C-13 posiada pojemność 12,5 litra, generując moc 900 KM i moment obrotowy 3300 Nm. Potęga. Jak wszystkie Tatry porusza się na ogumieniu w rozmiarze 14.00R20 – Michelin XZL lub Pirelli Pista PS22. Co ciekawe podobno producentem tej opony jest jeden podwykonawca.

Text: Kamel, foto: terenowo.pl, loprais.cz, tomastomecek.cz, czechdakar.demoeshop.cz, facebook.com/BONVERDAKARTEAM

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież



Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej, czym są cookies i jak je usunąć, zobacz naszą POLITYKĘ PRYWATNOŚCI.

Akceptuję cookies na tej stronie

Polityka cookies